Nie tak miało być...
W sobotnie popołudnie na stadionie przy ulicy Daszyńskiego Nadnarwianka Pułtusk podejmowała kolejnego IV-ligowego rywala.
Po stracie gola drużyna gości próbowała doprowadzić szybko do wyrównania, ale defensywa Nadnarwianki przerywała dzielnie wszystkie akcję ofensywne Błękitnych. Od 40 minuty spotkania Błękitni Raciąż musieli grać w osłabieniu po drugiej żółtej kartce, a w konsekwencji czerwonej dla Pawła Nowotki.
Do końca pierwszej połowy to Pułtuszczanie schodzi z boiska w bardzo dobrych humorach.
Niestety druga cześć meczu to już zdecydowana przewaga Błękitnych Raciąż, którzy w tej partii gry potrafili trzykrotnie pokonać naszego golkipera. W 60 minucie do wyrównania doprowadza Dębkowski, trzy minuty później "jedenastkę" wykorzystuje Mitura i mamy już 2-1 dla gości. Na kwadrans przed końcem spotkania kropkę nad i stawia Grudzień.
Pomimo kilku prób graczom z Pułtuska nie udaje się strzelić kolejnych bramek i ostatecznie przegrywamy kolejny mecz 3-1.
Nadnarwianka Pułtusk - Błękitni Raciąż 1-3 (1-0)
Bramki: J. Zalewski 32' (rzut karny) - D. Dębkowski 60', D. Mitura 63' (rzut karny), T. Grudzień 75'
Nadnarwianka: Ł. Wilczewski, Ł. Wolf, P. Bobowski, K. Jagielski II, K. Wanielista, P. Bartczak (75' P. Zacharski), J. Zalewski, P. Zalewski (64' B. Salamon), G. Sokołowski, M. Gołębiowski (46' R. Sosnowski), M. Krawczyk (83' P. Cywiński)




