Sromotne lanie
W ostatnim spotkaniu rundy jesiennej zespół trenera Pawła Brodzkiego wysoko uległ w Ostrowi Mazowieckiej miejscowej Ostrovi.
Nasz rywal już w pierwszych 45 minutach, aż czterokrotnie pokonywał Stelmacha. Gra Nadnarwianki była bardzo chaotyczna, brakowało dokładnych podań oraz zdarzały się nam rażące błędy w formacji defensywnej. A to wszystko umiejętnie wykorzystywali gracze z Ostrowi Mazowieckiej.
Po zmianie stron nasza gra wyglądała troszkę lepiej, czego efektem była piękna bramka Jakuba Zalewskiego z około 30 metrów. Zalewski zauważył wysuniętego golkipera Ostrovi i zdecydował się na strzał lobem. W tej sytuacji Chorodyński nie miał najmniejszych szans na skuteczną obronę.
Niestety jak się okazało był to jedyny gol dla naszej drużyny w tym spotkaniu. Ostatnie praktycznie 15 minut graliśmy w dziewięciu po dwóch czerwonych kartkach dla Miłoszewskiego i Cywińskiego (przyp. red. obaj nasi gracze obejrzeli po dwie żółte kartki, a w konsekwencji czerwone).
Ostatecznie spotkanie zakończyło się wynikiem 7-1 (4-0) dla zespołu Ostrovi Ostrów Mazowiecka.
Ostrovia Ostrów Mazowiecka - Nadnarwianka Pułtusk 7-1 (4-0)
Bramki: R. Komosa 17' 19' 48', A. Ciach 30', M. Pełtak 41', T. Grądzki 48', P. Zacheja 82' - J. Zalewski 51'
Nadnarwianka: W. Stelmach, K. Wanielista (65' Ł. Deptula), A. Miłoszewski, K. Jagielski II, Ł. Wolf, P. Cywiński, J. Zalewski (60' Ł. Rurant), B. Salamon, D. Wichowski (55' K. Czaplicki), E. Dżawakian, P. Zalewski




